2026-10-16 08:18Kiedy kilku "gra" w przestępstwo? Sprawstwo, Podżeganie i Pomocnictwo, czyli o formach udziału w czynie zabronionym
Większość poważnych przestępstw wcale nie przypomina filmowych scen z samotnym bohaterem działającym pod osłoną nocy. W praktyce to zazwyczaj praca zespołowa – zarówno w świecie gangów, jak i wśród białych kołnierzyków. Tam, gdzie pojawia się ryzyko, pojawia się także organizacja, podział ról i wspólne przygotowania. I właśnie dlatego polskie prawo karne tak skrupulatnie przygląda się wszystkim uczestnikom takich działań. Art. 18 Kodeksu karnego rozkłada grupę na elementy, pokazując, że odpowiedzialność ponosi nie tylko ten, kto nacisnął spust czy podpisał fałszywy dokument. Prawo wyróżnia aż cztery formy sprawstwa – w tym sprawstwo kierownicze i polecające – dzięki czemu sprawcą może być również osoba, która kierowała całym przedsięwzięciem z bezpiecznej odległości. Surowo patrzy także na podżeganie: czasem wystarczy jedno zdanie wypowiedziane w odpowiednim momencie, by prawo uznało Cię za osobę, która realnie doprowadziła do przestępstwa. Twoje rozumienie relacji między sprawstwem, podżeganiem a pomocnictwem jest kluczem do oceny odpowiedzialności karnej każdego z uczestników tego zespołu.
2026-10-16 06:53Zgłoszenie czy pozwolenie? Jak urząd rozróżnia roboty budowlane w praktyce
Docieplenie domu, wymiana okien, położenie nowej elewacji czy montaż paneli fotowoltaicznych – dla wielu właścicieli nieruchomości to zwykłe prace remontowe. Nic dziwnego, że większość z nich nie zastanawia się, czy potrzebne jest pozwolenie na budowę. W końcu nic nowego nie powstaje, a jedynie poprawia się stan istniejącego budynku. Tymczasem granica między remontem, przebudową a rozbudową jest bardzo istotna i w praktyce to właśnie od niej zależy, czy wystarczy zwykłe zgłoszenie, czy konieczne będzie pozwolenie na budowę. Prawo budowlane stara się tę kwestię uporządkować, ale jego praktyczne stosowanie nadal rodzi wiele wątpliwości. Organy administracji architektoniczno-budowlanej muszą każdorazowo oceniać, czy dana inwestycja mieści się w katalogu prac zwolnionych z obowiązku uzyskania pozwolenia. W efekcie ta sama czynność np. wymiana dachu, w jednym przypadku może wymagać pozwolenia, a w innym wystarczy zgłoszenie.
2026-10-15 10:02Kierujesz fundacją lub stowarzyszeniem Zły wybór w umowie z urzędem grozi finansową katastrofą. Wyjaśniamy różnicę między powierzeniem a wspieraniem
W tym momencie w zespole panuje euforia, a misja społeczna zyskuje realne paliwo do działania. Niestety, rzadko kto na tym etapie zdaje sobie sprawę, że prawdziwe wyzwania – i to o charakterze czysto egzystencjalnym dla organizacji – dopiero się zaczynają. Prawdziwy zimny prysznic przychodzi zazwyczaj wraz z momentem podpisania umowy i rozpoczęciem realnych wydatków. Wiele organizacji, zwłaszcza tych mniejszych, podchodzi do publicznych funduszy z dużą dozą naiwności, traktując je jak zwykły przelew od prywatnego sponsora. Rzeczywistość urzędowa jest jednak znacznie bardziej bezwzględna. Każda złotówka pochodząca z budżetu państwa lub samorządu obwarowana jest dziesiątkami rygorystycznych obostrzeń wynikających z dyscypliny finansów publicznych. Najmniejsza pomyłka, niedopatrzenie formalne czy błędne skalkulowanie przepływów pieniężnych może zamienić upragniony sukces w finansowy koszmar. Najczęstszym błędem, który potrafi zrujnować budżet nawet prężnie działającego podmiotu, jest niezrozumienie fundamentalnej różnicy pomiędzy dwiema podstawowymi formami zlecania zadań publicznych przez administrację. Decyzja o tym, w którą z tych relacji wchodzimy z urzędem, nie jest jedynie formalnością – determinuje ona całą strategię finansową projektu, wymogi dotyczące wkładu własnego oraz stopień ryzyka, jakie bierze na siebie zarząd. Jeżeli chcesz uniknąć sytuacji, w której zamiast realizować cele statutowe, będziesz zmuszony zaciągać prywatne pożyczki na pokrycie nieprzewidzianych kosztów lub zwracać dotację wraz z odsetkami, musisz dokładnie poznać zasady tej gry.
2026-10-15 06:06Bezpieczna pensja w czasach kryzysu? Mechanizm wynagradzania wspólnika za świadczenia niepieniężne
W klasycznym modelu spółki kapitałowej relacja między wspólnikiem a zyskiem jest prosta: najpierw firma musi zarobić, zapłacić podatki, pokryć straty z lat ubiegłych, a dopiero na samym końcu, jeśli walne zgromadzenie tak zdecyduje, wypłacić dywidendę. Dla wielu przedsiębiorców, szczególnie tych angażujących się operacyjnie w życie swojej firmy, ten model jest źródłem niepewności. W okresach intensywnych inwestycji lub rynkowego spowolnienia, gdy zysk netto na papierze nie powstaje, wspólnik może zostać bez środków do życia, mimo że codziennie poświęca swój czas na budowanie wartości przedsiębiorstwa. Tutaj z pomocą przychodzi art. 176 Kodeksu spółek handlowych, oferując mechanizm, który w świecie biznesu bywa nazywany „bezpieczną przystanią” finansową dla właścicieli. Klucz do zrozumienia tego fenomenu tkwi w paragrafie drugim wspomnianego artykułu. Stanowi on wyraźnie, że wynagrodzenie wspólnika za powtarzające się świadczenia niepieniężne jest wypłacane przez spółkę także w przypadku, gdy sprawozdanie finansowe nie wykazuje zysku. Z punktu widzenia strategii zarządzania finansami to prawdziwy przełom. Oznacza to, że wypłata ta nie jest traktowana jako podział zysku, lecz jako koszt operacyjny spółki. W praktyce menedżerskiej pozwala to na zaplanowanie stałych przepływów pieniężnych do wspólników, które są niezależne od tego, czy dany rok zamknie się „pod kreską”.
2026-10-14 09:38Pułapka nieaktualnego adresu. Jak przez jeden błąd w formularzu możesz stracić rok w walce o swoje pieniądze
Wielu z nas wyobraża sobie proces sądowy jako wielką batalię na argumenty, w której liczy się prawda i sprawiedliwość. Tymczasem rzeczywistość bywa znacznie bardziej prozaiczna. Często o tym, czy w ogóle dojdzie do merytorycznego rozstrzygnięcia, decyduje nie siła naszych dowodów, ale poprawność wpisania numeru PESEL lub aktualność adresu osoby, którą pozwaliśmy. W gąszczu przepisów art. 177 Kodeksu postępowania cywilnego kryją się „pułapki techniczne”, które mogą sprawić, że nasza sprawa mimo najszczerszych chęci, trafi do sądowej zamrażarki. Z perspektywy zwykłego obywatela zawieszenie sprawy z przyczyn formalnych jest wyjątkowo bolesne. Nie wynika ono bowiem ze skomplikowania przepisów, ale z błędów, których przy odrobinie uwagi można było uniknąć. Sąd, jako instytucja działająca w ścisłych rygorach, nie może „domyślać się”, gdzie mieszka dłużnik, ani szukać za nas jego danych identyfikacyjnych.
2026-10-14 07:15Samowolna interpretacja art. 6 ust. 1 lit. f RODO grozi karami i utratą danych przetwarzanych bez zgody
W skomplikowanej architekturze RODO, gdzie większość przepisów zdaje się stawiać sztywne bariery, art. 6 ust. 1 lit. f jawi się jako swoisty zawór bezpieczeństwa dla biznesu. To „prawnie uzasadniony interes”, konstrukcja, która pozwala przedsiębiorcom przetwarzać dane bez pytania o zgodę i bez konieczności wykazywania, że jest to niezbędne do wykonania umowy. Jest to jednak przywilej, który przypomina stąpanie po cienkim lodzie: daje ogromną swobodę operacyjną, ale wymaga od menedżera precyzyjnego wyważenia racji, by nie wpaść w pułapkę naruszenia praw jednostki. Mechanizm ten jest fundamentem nowoczesnego marketingu, systemów bezpieczeństwa IT czy procesów windykacyjnych. Pozwala firmie działać w sposób naturalny dla wolnego rynku, o ile tylko potrafi ona udowodnić, że jej potrzeba biznesowa jest obiektywnie ważniejsza niż prawo konkretnej osoby do całkowitej prywatności w danym momencie. To właśnie tutaj rozstrzygają się losy kampanii direct mail, analizy ruchu na stronach internetowych czy monitoringu wizyjnego w biurach.
2026-10-14 06:27Basen, taras, pomost – drobne inwestycje, które też mogą wymagać zgłoszenia
Wielu właścicieli działek traktuje przydomowy taras, niewielki basen czy drewniany pomost nad stawem jako elementy małej architektury – drobne udogodnienia, które można zrealizować samodzielnie, bez żadnych formalności. „To przecież tylko kilka desek i trochę betonu” – słyszy się często na forach budowlanych. Takie podejście wydaje się naturalne: przecież mowa o prostych obiektach rekreacyjnych, które nie wpływają na sąsiednie nieruchomości ani nie ingerują w konstrukcję domu. Tymczasem prawo patrzy na te inwestycje zupełnie inaczej. Dla ustawodawcy pomost, taras czy basen to wciąż obiekt budowlany, a więc konstrukcja podlegająca przepisom Prawa budowlanego. To oznacza, że nawet niewielka zmiana w ogrodzie – jeśli wykonana bez odpowiedniego zgłoszenia – może zostać uznana za samowolę budowlaną, skutkującą decyzją o rozbiórce lub kosztownym postępowaniem legalizacyjnym.
2026-10-13 09:47Okres wypowiedzenia umowy o pracę: ile wynosi i jak go prawidłowo obliczyć?
Złożenie wypowiedzenia to moment zwrotny w karierze, któremu często towarzyszą ogromne emocje. Jednak gdy opadnie pierwszy stres, pojawia się chłodna kalkulacja: kiedy formalnie kończy się mój stosunek pracy? W powszechnej świadomości funkcjonują proste schematy – dwa tygodnie, miesiąc, trzy miesiące. Niestety, w zderzeniu z rzeczywistością prawną, te "oczywiste" terminy często okazują się pułapką. Przepisy Kodeksu pracy, a w szczególności Artykuł 36, kryją w sobie niuanse, których zignorowanie może zablokować Twoje przejście do nowej firmy lub narazić Cię na nieprzyjemny konflikt z obecnym pracodawcą. Czy zdajesz sobie sprawę, że standardowy staż pracy nie jest jedynym czynnikiem determinującym datę Twojego odejścia? Wystarczy jeden, często pomijany zapis w umowie o odpowiedzialności materialnej, aby Twój okres wypowiedzenia wydłużył się trzykrotnie. Co więcej, wielu pracowników nieświadomie traci szansę na wliczenie stażu u poprzedniego pracodawcy. Nie wiedzą, że w sytuacjach takich jak zmiana właściciela firmy, fuzja czy przejęcie przez inną spółkę, licznik ich lat pracy wcale nie musi się zerować.
2026-10-13 07:15Ryzyko inwestycyjne a prawo zwrotu. Kiedy wahania rynku blokują odstąpienie od umowy?
Prawo do odstąpienia od umowy to potężne narzędzie w rękach konsumenta, ale nie może ono służyć do giełdowej spekulacji na koszt sprzedawcy. Wyobraź sobie, że kupujesz walutę lub drogie wino inwestycyjne, a po kilku dniach ich wartość drastycznie spada. Czy możesz po prostu "anulować" transakcję i odzyskać pełną kwotę, przerzucając stratę na drugą stronę? Odpowiedź brzmi: zdecydowane "nie", a przepisy w tej kwestii są bezlitosne dla sprytnych graczy rynkowych. Ustawodawca stworzył specjalne bufory bezpieczeństwa (punkty 2 i 7 artykułu 38), które blokują możliwość zwrotu towarów i usług zależnych od czynników makroekonomicznych. W tym artykule wyjaśniamy mechanizmy, które uniemożliwiają traktowanie prawa konsumenckiego jako darmowej polisy ubezpieczeniowej od nietrafionych inwestycji. Analizujemy, dlaczego zakup wina z odroczoną dostawą jest traktowany inaczej niż zwykłe zakupy spożywcze i jakie trzy warunki muszą zostać spełnione, byś stracił prawo do zwrotu alkoholu. Przeczytaj ten tekst, zanim zainwestujesz w dobra o chwiejnych cenach, abyś nie obudził się z aktywem, które traci na wartości i którego nie możesz się pozbyć.
2026-10-13 06:33Jak obliczyć podatek u źródła 20% czy 10% Jakie świadczenia podlegają zryczałtowanemu CIT według art. 21 ustawy o CIT
Podatek u źródła (WHT) to jedno z tych zagadnień, które potrafią skutecznie skomplikować nawet pozornie proste rozliczenie z zagranicznym kontrahentem. Działy księgowe i finansowe doskonale wiedzą, że wystarczy jedno zamówienie na usługę doradczą z Wielkiej Brytanii, licencja na oprogramowanie kupiona od spółki z Irlandii czy wynagrodzenie za badanie rynku dla firmy z USA, aby pojawiło się kluczowe pytanie: jaka stawka podatku ma zastosowanie – 20% czy 10%, a może w ogóle podatek nie powinien być pobrany? Choć przepisy dotyczące WHT wydają się na pierwszy rzut oka proste, w praktyce bywają pułapką. Art. 21 ustawy o CIT precyzyjnie określa, które świadczenia są opodatkowane zryczałtowanym podatkiem i w jakiej wysokości. Jednak prawidłowe przyporządkowanie konkretnej płatności do odpowiedniej kategorii wymaga od księgowego nie tylko znajomości ustawy, ale również umiejętności identyfikowania charakteru usług, intencji stron oraz przepisów międzynarodowych. Co więcej, niewłaściwe zakwalifikowanie świadczenia może skutkować poważnymi konsekwencjami – od konieczności dopłaty podatku, przez odsetki, aż po ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej.
2026-10-12 10:03Usługi "na już" i treści cyfrowe. Jak jedno kliknięcie lub zgoda pozbawiają Cię prawa do namysłu
Żyjemy w erze natychmiastowości, oczekujemy dostępu do filmów, e-booków i usług już w ciągu sekundy. Ale czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, jaką cenę prawną płacisz za to jedno, szybkie kliknięcie „kupuję”? Większość konsumentów wie o prawie do 14 dni na odstąpienie od umowy, lecz rzadko kto zdaje sobie sprawę z obszernego katalogu wyjątków, które pozbawiają nas tego uprawnienia. W świetle prawa, Twoja wyraźna zgoda na rozpoczęcie świadczenia w ułamku sekundy potrafi w bezlitosny sposób zmienić zasady gry. Co właściwie łączy pobieranie treści cyfrowej z nagłą awarią hydrauliczną, do której wzywasz fachowca? W obu przypadkach jedno nieostrożne kliknięcie lub jedno słowo może ostatecznie zamknąć Ci drogę do odzyskania pieniędzy. Przeanalizujemy kluczowe punkty Artykułu 38, który dla wielu pozostaje martwą literą, a dla przedsiębiorców jest polem do nadużyć. Dowiesz się, jakie warunki musi spełnić sprzedawca e-booków lub kursów online, aby legalnie zablokować Ci zwrot. Co najważniejsze: wskażemy precyzyjną granicę, kiedy podczas pilnej naprawy zachowujesz prawo zwrotu za zakupione „przy okazji” towary. Nie pozwól, aby pośpiech pozbawił Cię fundamentalnych praw konsumenckich.
2026-10-12 08:342 dni czy 16 godzin. Pierwszy wniosek decyduje o wszystkim. Jak mądrze korzystać z prawa do wolnego z powodu siły wyższej
Nagła choroba dziecka, wypadek bliskiej osoby, konieczność szybkiej interwencji w sprawach rodzinnych takie sytuacje pojawiają się niespodziewanie i wymagają natychmiastowej reakcji. Dotychczas wielu pracowników musiało radzić sobie z nimi, korzystając z urlopu wypoczynkowego albo dni wolnych na opiekę nad dzieckiem. Od 2023 roku Kodeks pracy przewiduje jednak zupełnie nowe rozwiązanie: krótkie zwolnienie od pracy z powodu działania siły wyższej, w wymiarze 2 dni lub 16 godzin rocznie. To uprawnienie ma charakter wyjątkowy. Po pierwsze, można z niego skorzystać „od ręki”, gdy wymaga tego nagła sytuacja rodzinna związana z chorobą lub wypadkiem. Po drugie, pracownik zachowuje w tym czasie prawo do połowy wynagrodzenia. Po trzecie, co dla wielu osób jest zaskakujące, sposób rozliczania tego zwolnienia ustala się tylko raz w roku i to pracownik decyduje, czy chce korzystać z niego w dniach, czy w godzinach. Ustawodawca przesądził przy tym jednoznacznie: pierwszy złożony wniosek determinuje cały rok i nie można później go zmienić.
2026-10-12 06:17Podpisałem dokument z nieprawdziwą treścią – czy mogę odpowiadać za poświadczenie nieprawdy
Podpisywanie dokumentów to codzienność w pracy, administracji, służbie zdrowia czy edukacji. Setki formularzy, protokołów, oświadczeń i zaświadczeń trafiają na biurka pracowników i urzędników każdego dnia. Większość z nich podpisuje się mechanicznie – bo tak się robi, bo „zawsze tak było”, bo przygotował je ktoś inny, komu ufamy. Czasem jednak rutyna bywa zgubna. Dopiero później okazuje się, że dokument zawiera informacje nie w pełni zgodne z rzeczywistością: błędny opis zdarzenia, nieścisłość w dacie, nieprawidłową informację o stanie faktycznym, a może potwierdzenie czegoś, czego w rzeczywistości nie było. W takiej chwili pojawia się naturalna obawa: czy mogę ponieść odpowiedzialność karną za podpisanie dokumentu z nieprawdą? Czy każda pomyłka, niedokładność albo podpis pod treścią przygotowaną przez kogoś innego może prowadzić do zarzutu poświadczenia nieprawdy?
2026-10-11 16:14Dłużnik nie płaci alimentów kiedy można złożyć zawiadomienie z art. 209 k.k.
Brak alimentów to nie tylko problem finansowy, ale też ogromny ciężar psychiczny. Rodzic, który miesiącami czeka na należne środki, często żyje w poczuciu bezradności: rosną rachunki, potrzeby dziecka nie znikają, a drugi rodzic — mimo wyroku czy ugody — nie wywiązuje się ze swojego obowiązku. W takich sytuacjach naturalne jest pytanie: co mogę zrobić więcej, skoro komornik milczy, a pieniądze wciąż nie wpływają? Prawo przewiduje konkretne narzędzie, które ma chronić osoby uprawnione do alimentów — odpowiedzialność karną za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, uregulowaną w art. 209 Kodeksu karnego. To przepis, który ma realnie przeciwdziałać uporczywemu unikaniu płatności. Jednak wbrew potocznym opiniom, samo niepłacenie nie zawsze oznacza od razu przestępstwo. Ustawodawca wyraźnie określił, kiedy mamy do czynienia z naruszeniem na tyle poważnym, że może skutkować grzywną, ograniczeniem wolności, a nawet karą więzienia.
2026-10-11 13:17Zabezpiecz ślady, czekaj na zgodę: jak organy ścigania działają „w zawieszeniu”
W wielu sprawach karnych prokurator nie może działać natychmiast, choć okoliczności krzyczą o szybkie zabezpieczenie dowodów. Czasem organy ścigania wiedzą, co się wydarzyło, znają potencjalnego sprawcę, a mimo to nie mogą rozpocząć pełnego postępowania. Prawo nakazuje im czekać. Dlaczego tak się dzieje? W polskiej procedurze karnej istnieją sytuacje, w których wszczęcie ścigania zależy od decyzji osoby uprawnionej albo od formalnego zezwolenia określonego organu. Może to być sprawa ścigana na wniosek pokrzywdzonego, sytuacja wymagająca uchylenia immunitetu lub inna, w której prawo uzależnia działanie państwa od spełnienia szczególnego warunku formalnego. To moment, w którym system wchodzi w tryb „pół-czuwania”. Z jednej strony organy ścigania nie mogą prowadzić pełnego postępowania. Z drugiej nie mogą też pozostać bierne, bo dowody bywają ulotne jak ślady na śniegu. Art. 17 § 2 Kodeksu postępowania karnego wyznacza precyzyjną mapę tego, co wolno robić w okresie oczekiwania. To swojego rodzaju instrukcja awaryjna, która chroni sprawę przed utratą kluczowych dowodów, zanim ustawowe wymogi staną się kompletne.
2026-10-11 10:34Wróciłem do pracy, a pracodawca i tak chce mnie zwolnić. Czy to zgodne z prawem?
Powrót do pracy po długiej chorobie lub innej usprawiedliwionej nieobecności zazwyczaj budzi mieszane emocje. Z jednej strony jest to moment ulgi — wreszcie można wyjść z domu, wrócić do normalności, odzyskać rytm dnia i poczucie sprawczości. Z drugiej jednak pojawia się naturalny stres: czy wszystko jest po staremu? Czy przełożeni będą wyrozumiali? Czy stanowisko nadal na mnie czeka? Dla wielu pracowników ten stres przeradza się w konsternację, gdy pierwszą wiadomością, jaką słyszą po wejściu do firmy, jest informacja o zamiarze rozwiązania z nimi umowy o pracę w trybie art. 53 Kodeksu pracy. To jedna z najbardziej zaskakujących i niezrozumiałych sytuacji, z jakimi można się spotkać w relacji pracownik–pracodawca. W końcu pracownik zrobił dokładnie to, czego prawo od niego wymaga: odzyskał zdolność do pracy, zakończył zwolnienie lekarskie lub inną okoliczność usprawiedliwiającą absencję, a następnie fizycznie stawił się w zakładzie pracy, gotowy do wykonywania obowiązków. Skąd więc próba zwolnienia właśnie w tym momencie?
2026-10-10 15:57Mandat za nieuważną jazdę – kiedy zwykły błąd staje się wykroczeniem z art. 86 KW
W codziennym ruchu drogowym kierowcom regularnie zdarzają się drobne potknięcia: ktoś zmieni pas zbyt wcześnie, ktoś ruszy z poślizgiem, ktoś inny zagapi się na światłach czy skrzyżowaniu. Na co dzień większość takich sytuacji kończy się jedynie westchnieniem, machnięciem ręką lub krótkim klaksonem. Kierowcy traktują je jako naturalny element codziennej jazd, coś, co „każdemu może się zdarzyć”. Problem zaczyna się wtedy, gdy na tę samą sytuację spojrzymy z perspektywy przepisów i funkcjonariusza policji. To, co dla kierowcy było zwykłym błędem czy chwilą nieuwagi, może z punktu widzenia prawa zostać uznane za realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. A to oznacza odpowiedzialność z art. 86 Kodeksu wykroczeń. Właśnie w takich momentach dochodzi do największych nieporozumień. Kierowca jest przekonany, że „nic się nie stało”, bo nie doszło do zderzenia ani żadnych szkód. Policjant natomiast analizuje sytuację inaczej: nie pyta, co faktycznie się wydarzyło, lecz co mogło się wydarzyć i czy inni uczestnicy ruchu byli zmuszeni do podjęcia natychmiastowej reakcji obronnej. To różnica fundamentalna, bo zgodnie z art. 86 KW odpowiedzialność ponosi się nie tylko za zdarzenia, które doprowadziły do kolizji, lecz także za te, które choć trwały ułamek sekundy, obiektywnie stworzyły ryzyko jej wystąpienia. W praktyce oznacza to, że nawet zwykły błąd, który z pozoru nie miał żadnych konsekwencji, może zostać potraktowany jako wykroczenie, jeśli tylko inny kierowca lub pieszy musiał wykonać gwałtowny manewr, aby uniknąć niebezpieczeństwa. I to właśnie sprawia, że granica między codzienną nieuwagą a wykroczeniem bywa znacznie cieńsza, niż wielu kierowców przypuszcza.
2026-10-10 10:12Kiedy za brak działania można odpowiadać karnie? Gwarant w Kodeksie karnym
Czy nieudzielenie pomocy może prowadzić do odpowiedzialności karnej za narażenie człowieka na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu z art. 160 Kodeksu karnego? Nie zawsze. Kluczowe znaczenie ma to czy na danej osobie ciążył szczególny, prawny obowiązek działania. W określonych sytuacjach osoba taka może być traktowana jako gwarant nienastąpienia określonego skutku.
2026-10-09 14:58Pilna reakcja na falę przemocy w szkołach. Sejm przyjął specustawę o blokowaniu nielegalnych treści w internecie
Wczoraj Sejm w trybie pilnym przegłosował ustawę umożliwiającą szybkie blokowanie nielegalnych treści w internecie. Nowe przepisy stanowią bezpośrednią odpowiedź rządu na serię dramatycznych zdarzeń, do których doszło w ostatnich dniach w polskich placówkach edukacyjnych. Zmiany w prawie mają wyposażyć służby w narzędzia pozwalające na skuteczniejszą ochronę dzieci i młodzieży.
2026-10-09 09:02Recykling danych w świetle RODO: Jak legalnie wykorzystać zasoby archiwalne?
W dobie gospodarki opartej na danych, jednym z największych dylematów współczesnego menedżera jest pytanie o granice użyteczności posiadanego już cyfrowego archiwum. Często zdarza się, że dane zebrane lata temu w jednym, konkretnym celu, na przykład przy okazji tradycyjnej sprzedaży, dziś mogłyby zasilić zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji lub pomóc w personalizacji usług, o których nikt nie marzył w momencie podpisywania pierwszej umowy z klientem. Jednak w świecie RODO dane nie są własnością, którą można dysponować dowolnie. Są one „powierzone” w konkretnym celu, a każda próba ich użycia w nowym kontekście, jest możliwa, ale wymaga precyzyjnej inżynierii prawnej. Kluczem do tej inżynierii jest art. 6 ust. 4 RODO. To przepis, który reguluje tzw. dalsze przetwarzanie danych. Stanowi on pomost między sztywną zasadą celowości a potrzebą biznesowej innowacji. Wyjaśnia, pod jakimi warunkami administrator może „przesunąć” dane z jednej szuflady do drugiej, nie pytając ponownie o zgodę i nie szukając nowej podstawy prawnej w przepisach Unii lub państwa członkowskiego.
