Kodeks pracy nie pozostawia wątpliwości. Zgodnie z art. 100 § 2 pkt 3 pracownik ma obowiązek przestrzegać przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów przeciwpożarowych. To jeden z podstawowych obowiązków związanych z zatrudnieniem.
W praktyce oznacza to znacznie więcej niż tylko wysłuchanie szkolenia BHP podczas pierwszych dni w firmie. Pracownik powinien stosować się do zasad obowiązujących na jego stanowisku, wykonywać zadania zgodnie z przepisami i zasadami BHP oraz reagować na zauważone zagrożenia.
Warto przy tym pamiętać o ważnej rzeczy: obowiązki związane z bezpieczeństwem pracy nie spoczywają wyłącznie na pracowniku. To pracodawca odpowiada za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie oraz ma obowiązek zapewnić pracownikom odpowiednie warunki pracy, szkolenia i informacje dotyczące zagrożeń oraz zasad bezpiecznego wykonywania obowiązków.
Pracownik ma więc obowiązek przestrzegać zasad, które dotyczą jego pracy, ale to pracodawca musi stworzyć warunki pozwalające mu te zasady poznać i stosować.
Co pracownik musi robić na co dzień?
Obowiązek przestrzegania BHP wygląda inaczej przy biurku, inaczej w magazynie, a jeszcze inaczej w hali produkcyjnej.
Pracownik magazynu nie powinien wchodzić pod uniesiony ładunek, żeby szybciej odebrać paletę. Jeżeli korzysta z wyznaczonych ciągów komunikacyjnych, powinien się ich trzymać. Nie może też samowolnie usuwać zabezpieczeń z urządzeń ani korzystać ze sprzętu w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem, instrukcją lub obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa.
Operator maszyny w fabryce powinien stosować wymagane zabezpieczenia i środki ochrony indywidualnej. Jeżeli przy konkretnym stanowisku wymagane są okulary, rękawice, ochrona słuchu czy inne wyposażenie, nie można traktować ich jako opcjonalnych dodatków. Art. 211 Kodeksu pracy nakazuje pracownikowi stosować środki ochrony zbiorowej oraz używać przydzielonych środków ochrony indywidualnej, odzieży i obuwia roboczego zgodnie z ich przeznaczeniem.
Pracownik firmy budowlanej powinien stosować wymagane zabezpieczenia przy pracy na wysokości, korzystać z przydzielonych środków ochrony i wykonywać pracę zgodnie z instrukcjami oraz zasadami obowiązującymi na danym stanowisku. Nie ma tłumaczenia: „zawsze tak robiłem” albo że kolega wykonuje zadanie inaczej. To nie zwalnia z przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Kucharz w restauracji również ma obowiązki BHP. Gorące powierzchnie, ostre noże, urządzenia elektryczne czy śliska podłoga tworzą realne zagrożenia. Pracownik powinien korzystać ze sprzętu zgodnie z jego przeznaczeniem, dbać o porządek i ład na stanowisku pracy oraz stosować obowiązujące procedury bezpieczeństwa.
A co z biurem?
Tu zagrożenia mogą wydawać się mniej poważne, ale zasady BHP też obowiązują. Pracownik urzędu lub firmy informatycznej również musi przestrzegać zasad bezpieczeństwa dotyczących jego stanowiska, dbać o porządek w miejscu pracy i reagować na zauważone zagrożenia.
Na przykład, pozostawienie przewodu w poprzek przejścia może prowadzić do potknięcia i wypadku. Jeżeli pracownik zauważy uszkodzone urządzenie, instalację lub inne zagrożenie, nie powinien go ignorować. Powinien poinformować przełożonego albo inną właściwą osobę i postępować zgodnie z obowiązującą w zakładzie procedurą.
Pracownik ma też reagować na zagrożenie
Obowiązek BHP nie sprowadza się do pilnowania wyłącznie własnego bezpieczeństwa. Art. 211 Kodeksu pracy nakazuje pracownikowi niezwłocznie zawiadomić przełożonego o zauważonym w zakładzie wypadku albo zagrożeniu życia lub zdrowia oraz ostrzec osoby znajdujące się w rejonie zagrożenia.
Przykład? Pracownik magazynu zauważa rozlaną substancję na przejściu. Nie powinien przejść obok niej z myślą, że „ktoś z tym coś zrobi”. Powinien zareagować zgodnie z procedurą obowiązującą w zakładzie i poinformować właściwą osobę. Jeżeli nie jest do tego odpowiednio przeszkolony lub wyposażony, nie powinien samodzielnie usuwać zagrożenia w sposób, który mógłby narazić go na niebezpieczeństwo.
Podobnie urzędnik, który zauważy dym wydobywający się z pomieszczenia, nie powinien zakładać, że to tylko awaria urządzenia. Powinien postępować zgodnie z obowiązującymi procedurami alarmowymi i ostrzec osoby znajdujące się w rejonie zagrożenia.
Przepisy przeciwpożarowe
Art. 100 Kodeksu pracy wymienia obok BHP także przepisy przeciwpożarowe. Chodzi między innymi o takie zachowania, które ograniczają ryzyko powstania pożaru i pozwalają na bezpieczną ewakuację.
Pracownik sklepu nie może zastawiać wyjścia ewakuacyjnego kartonami. Pracownik biurowy nie może blokować przejścia stanowiącego element drogi ewakuacyjnej. Pracownik magazynu powinien przestrzegać zasad dotyczących składowania materiałów oraz innych wymagań ochrony przeciwpożarowej obowiązujących w zakładzie.
Równie ważne jest stosowanie się do oznaczeń i instrukcji. Jeżeli w budynku znajduje się oznakowana droga ewakuacyjna, pracownik nie powinien jej samowolnie zastawiać ani zmieniać jej organizacji.
Ustawa o ochronie przeciwpożarowej nakłada na właścicieli, zarządców lub użytkowników obiektów określone obowiązki związane z ochroną przeciwpożarową. Obejmują one m.in. zapewnienie osobom przebywającym w obiekcie bezpieczeństwa i możliwości ewakuacji oraz zapoznanie pracowników z przepisami przeciwpożarowymi.
Nie oznacza to jednak, że pracownik przejmuje odpowiedzialność pracodawcy za organizację ochrony przeciwpożarowej całego obiektu. Jego własnym obowiązkiem jest przestrzeganie przepisów i zasad przeciwpożarowych obowiązujących w miejscu pracy.
„To tylko na chwilę” nie jest usprawiedliwieniem
Wiele naruszeń BHP zaczyna się niewinnie. Paleta zostawiona na przejściu „tylko na pięć minut”. Wyłączona osłona maszyny, bo przeszkadza. Brak okularów ochronnych, bo „to tylko jedno zadanie”. Karton postawiony przy wyjściu, bo „zaraz ktoś go zabierze”.
Przepisy bezpieczeństwa mają zapobiegać właśnie takim sytuacjom.
Wyobraźmy sobie pracownika zakładu produkcyjnego, który omija zabezpieczenie maszyny, żeby szybciej usunąć drobną usterkę. Jeżeli procedura przewiduje określony sposób zatrzymania urządzenia i usunięcia awarii, pracownik powinien go przestrzegać. Samowolne skracanie procedury może stworzyć zagrożenie nie tylko dla niego, ale również dla innych osób na hali.
Podobnie kierowca wykonujący obowiązki służbowe nie powinien ignorować zasad bezpiecznego wykonywania pracy tylko dlatego, że musi szybko dostarczyć przesyłkę. Presja czasu nie znosi obowiązku przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Szkolenie BHP to nie zwykły papier do podpisania
Pracownik powinien znać zasady dotyczące wykonywanej pracy. Kodeks pracy przewiduje, że nie wolno dopuścić pracownika do pracy, jeżeli nie ma wymaganych kwalifikacji lub potrzebnych umiejętności, a także dostatecznej znajomości przepisów i zasad BHP.
Pracodawca ma obowiązek zapewnić szkolenie BHP przed dopuszczeniem pracownika do pracy oraz szkolenia okresowe w przypadkach przewidzianych prawem. Nie oznacza to jednak, że każdy pracownik, niezależnie od stanowiska, musi odbywać szkolenie okresowe w takim samym zakresie. Przepisy przewidują wyjątki i szczególne zasady.
Dlatego podpisanie dokumentu potwierdzającego odbycie szkolenia nie oznacza, że później można zapomnieć o zasadach.
Jeżeli pracownik nie wie jak bezpiecznie wykonać określone zadanie powinien skorzystać z instrukcji, zapytać przełożonego lub postąpić zgodnie z procedurą obowiązującą w firmie. Dotyczy to zarówno operatora urządzenia, jak i osoby pracującej w biurze.
Czy za złamanie zasad BHP można zostać ukaranym?
Tak. To jeden z powodów, dla których nie warto traktować zasad bezpieczeństwa jako luźnych wskazówek.
Art. 108 Kodeksu pracy przewiduje, że za nieprzestrzeganie przepisów BHP lub przepisów przeciwpożarowych pracodawca może zastosować karę upomnienia albo nagany. W określonych przypadkach możliwa jest także kara pieniężna.
Jej wysokość jest jednak ograniczona. Zgodnie z art. 108 § 3 Kodeksu pracy kara pieniężna za jedno przekroczenie nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty po dokonaniu określonych potrąceń.
Nie oznacza to oczywiście, że każde drobne uchybienie automatycznie kończy się karą pieniężną. Zastosowanie kary porządkowej wymaga uwzględnienia rodzaju naruszenia, stopnia winy pracownika i jego dotychczasowego stosunku do pracy. Pracodawca musi również zachować procedurę przewidzianą w Kodeksie pracy, w tym co do zasady wysłuchać pracownika przed zastosowaniem kary.
BHP zaczyna się od prostych zachowań
Co więc w praktyce oznacza zapis z art. 100 Kodeksu pracy?
To obowiązek wykonywania pracy zgodnie z przepisami i zasadami BHP, korzystania z wymaganych zabezpieczeń i środków ochrony, dbania o porządek na stanowisku, reagowania na zagrożenia oraz stosowania zasad ochrony przeciwpożarowej.
Dla pracownika biura może to oznaczać nieblokowanie dróg ewakuacyjnych, dbanie o porządek i właściwe reagowanie na zagrożenie. Dla magazyniera: przestrzeganie zasad poruszania się po magazynie i bezpiecznego obchodzenia się z ładunkami. Dla operatora maszyny: stosowanie zabezpieczeń i wymaganych środków ochrony. Dla pracownika restauracji: bezpieczną obsługę urządzeń i reagowanie na zagrożenia na stanowisku pracy.
Wspólny mianownik jest jeden: zasady BHP i przepisy przeciwpożarowe nie są dodatkiem do pracy. Są jej częścią. Art. 100 Kodeksu pracy jasno wskazuje, że ich przestrzeganie należy do podstawowych obowiązków pracownika.
I właśnie dlatego argument „wszyscy tak robią” albo „przecież nic się jeszcze nie stało” nie zastępuje przepisów. Zasady bezpieczeństwa mają przede wszystkim zapobiegać wypadkom i zagrożeniom, dlatego obowiązek ich przestrzegania nie zależy od tego czy wskutek naruszenia doszło już do wypadku.
UWAGA: Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi on porady prawnej. W celu uzyskania wiążącej interpretacji i oceny Twojej indywidualnej sytuacji, skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem lub radcą prawnym.
