Zeznawałeś jako świadek i zastanawiasz się, co teraz dzieje się z Twoimi danymi? Służby nie mogą przechowywać ich bez żadnych ograniczeń.
Jeżeli są potrzebne do prowadzenia postępowania, dokumentowania wykonanych czynności czy realizacji ustawowych zadań policji, ich dalsze przetwarzanie może mieć podstawę prawną.
Przykład? Byłeś świadkiem kolizji i przekazałeś policji swoje dane oraz informacje o przebiegu zdarzenia. Jeżeli materiał dotyczący tego zdarzenia jest nadal wykorzystywany w postępowaniu, nie można uznać, że dane świadka stały się zbędne tylko dlatego, że przesłuchanie już się zakończyło.
Kluczowe znaczenie ma m.in. art. 13 ustawy z 14 grudnia 2018 r. o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Zgodnie z tym przepisem właściwe organy mogą przetwarzać dane osobowe wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji uprawnienia lub wykonania obowiązku wynikającego z prawa.
Dane świadka mogą być potrzebne
Podobnie może być w sprawie o kradzież. Świadek wskazał, co widział, podał swoje dane i podpisał protokół. Informacje te mogą pozostać w dokumentacji, ponieważ są związane z prowadzoną sprawą.
Art. 13 to nie zgoda na przechowywanie danych bez końca
Art. 13 ustawy nie mówi wprost, przez ile lat policja może przechowywać dane świadka. Przepis ustanawia przede wszystkim zasadę niezbędności: zakres przetwarzania musi być związany z realizacją konkretnego uprawnienia lub obowiązku wynikającego z prawa.
To oznacza, że nie można wyciągnąć prostego wniosku: „policja ma prawo przechowywać wszystkie dane świadka przez dowolnie długi czas”.
Jeszcze ważniejszy jest art. 16 tej samej ustawy. Nakazuje on administratorowi okresowo weryfikować dane. Jeżeli przepisy szczególne nie określają terminu takiej weryfikacji, powinna ona odbywać się nie rzadziej niż raz na 10 lat od dnia zebrania, uzyskania, pobrania lub aktualizacji danych. Celem jest ustalenie, czy dalsze przechowywanie danych jest nadal potrzebne. Dane uznane za zbędne należy usunąć, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie.
Co z danymi, które policja ma po zakończeniu sprawy?
Zakończenie konkretnego postępowania nie zawsze oznacza automatyczne usunięcie wszystkich informacji dotyczących świadka. Znaczenie ma to, w jakim zbiorze znajdują się dane, w jakim celu zostały zgromadzone i czy nadal istnieje podstawa do ich przetwarzania.
Dane świadka mogą być częścią akt sprawy, a inne informacje mogą znajdować się w systemie wykorzystywanym przez policję do realizacji jej ustawowych zadań. Dlatego odpowiedź na pytanie: „czy policja ma moje dane?” nie zawsze jest równoznaczna z odpowiedzią na pytanie „czy powinna je już usunąć?”.
Ustawa przewiduje możliwość przetwarzania danych zebranych pierwotnie w jednym celu - w innym celu - związanym z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości, ale tylko przy spełnieniu warunków wskazanych w art. 13. W szczególności musi istnieć odpowiednia podstawa prawna, a przetwarzanie powinno być niezbędne i proporcjonalne.
Świadek ma prawa
Ustawa z 14 grudnia 2018 r. reguluje nie tylko zasady przetwarzania danych, lecz także prawa osób, których dane są przetwarzane przez właściwe organy. Jednocześnie zakres tych praw i możliwość ich realizacji zależą od konkretnej sytuacji oraz przepisów regulujących dane postępowanie.
Wiosek jest prosty: policja może pozostawić dane świadka, jeśli ma do tego podstawę i dane są potrzebne do realizacji ustawowych zadań. Nie oznacza to jednak prawa do przechowywania ich bez żadnego celu i bez kontroli ich dalszej przydatności.
Art. 13 ustawy ustanawia zasadę niezbędności, natomiast art. 16 nakazuje weryfikować, czy dalsze przechowywanie danych jest potrzebne. Właśnie dlatego odpowiedź na pytanie „czy policja ma prawo zostawić moje dane po zeznaniach?” brzmi: tak, ale nie bezwarunkowo i nie bez weryfikacji.
UWAGA: Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi on porady prawnej. W celu uzyskania wiążącej interpretacji i oceny Twojej indywidualnej sytuacji, skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem lub radcą prawnym.
