Do 20 września nie zostało wiele czasu, zaś prace nad nowym rozporządzeniem nadal trwają. Nie dziwi więc, że budzi to niepokój uczestników procesów inwestycyjnych.
Najczarniejszy scenariusz, o którym alarmuje branża budowlana, to sytuacja, gdy po 20 września 2026 roku nie będzie żadnego rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych. Znikną bowiem dotychczasowe przepisy, a nowych nie będzie.
Zaproponowane przez projektodawców wyjście z tego impasu, to stworzona na szybko „wrzutka” do senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa oraz ustawy - Prawo budowlane.
Przewidziano w nim przepisy tzw. epizodyczne. Zgodnie z nimi, w okresie 18 miesięcy liczonych od 20 września 2026 roku projekt zagospodarowania działki lub terenu lub projekt architektoniczno-budowlany, będzie można sporządzić zgodnie z warunkami przewidzianymi z obecnie obowiązującym rozporządzeniu, o ile inwestor złoży takie oświadczenie.
Pamiętać jednak trzeba, że przepisy te są dopiero na etapie projektu senackiego i nie zostały uchwalone. Jakie będzie ostateczny efekt tych prac, czas pokaże.
Inwestorzy planujący inwestycje muszą jednak te okoliczności mieć na uwadze już teraz
Na co więc należy zwrócić uwagę, aby uniknąć przykrego rozczarowania w przyszłości?
Po pierwsze, że wcześniej czy później dojdzie do zmiany prawa – z przepisami przejściowymi czy bez nich. Warto więc już teraz przeanalizować wpływ proponowanych zmian na przebieg procesu projektowania i wykonawczego, w tym koszty, terminy itd.
Po drugie, zmiana przepisów może powodować konieczność przeprojektowania inwestycji, wydłużenie terminów, a nawet wzrost kosztów. Dlatego warto sprawdzić, czy umowy z projektantem i wykonawcą regulują skutki takich zmian oraz określają zasady rozliczenia dodatkowych prac (projektowych lub wykonawczych).
Po trzecie, warto zadbać o weryfikację dokumentacji. Audyt dokumentacji pod kątem jej zgodności z projektowanymi warunkami pomoże w wykryciu braków i niezgodności. Pozwala to na szybsze ich wyeliminowanie i uniknięcie opóźnień.
Zmiany prawa bywają dynamiczne i nieprzewidywalne, zaś czas i koszty, to jedne z „najcenniejszych” elementów zamierzeń budowlanych. Gdy prawo się zmienia, trudno oczekiwać że terminy i koszty pozostaną niezmienne. Dlatego w najbliższych miesiącach szczególnego znaczenia nabierze więc nie tylko znajomość nowych regulacji, ale także umiejętność odpowiedniego przygotowania i zaplanowania procesu inwestycyjnego.
Autorką artykułu jest r. pr. dr Monika Ged Kancelaria Radcy Prawnego Monika Ged GEDLex
